Domniemanie niewinności – zasada, według której każda osoba jest niewinna wobec przedstawianych jej zarzutów, dopóki wina nie zostanie jej udowodniona. Zasada domniemania niewinności sięga swymi korzeniami prawa rzymskiego (domniemanie dobrej wiary – łac. praesumptio boni viri).
Zasadę tę przyjmuje się za oczywistą dla współczesnych państw prawa. Jest ona gwarantowana zarówno przez prawo krajowe poszczególnych państw, jak i przez prawo międzynarodowe.
Art. 11 ust. 1 Powszechna Deklaracja Praw Człowieka stanowi, że: Każdy człowiek oskarżony o popełnienie przestępstwa ma prawo, aby uznawano go za niewinnego dopóty, dopóki jego wina nie zostanie mu udowodniona zgodnie z prawem podczas publicznego procesu, w którym miał wszystkie gwarancje konieczne dla swojej obrony;
art. 14 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych przewiduje, że: Każda osoba oskarżona o popełnienie przestępstwa ma prawo być uważana za niewinną aż do udowodnienia jej winy zgodnie z ustawą;
art. 6 ust. 2 Europejska Konwencja Praw Człowieka potwierdza, że: Każdego oskarżonego o popełnienie czynu zagrożonego karą uważa się za niewinnego do czasu udowodnienia mu winy zgodnie z ustawą.
Źródło: www.Wikipedia.pl
Pudelek chyba nigdy nie słyszał o domniemaniu niewinności.
Wielokrotnie nazwał fotografa Terry'ego Richardsona gwałcicielem. To nie jest tak, że ja go bronię. Być może Terry naprawdę krzywdził modelki. Może naprawdę dopuścił się gwałtów. Jednakże póki co nie ma żadnych dowodów na jego winę (oprócz zeznać anonimowych modelek - nie wiadomo, czy prawdziwych). Fotografik nie został skazany, nie zostały mu postawione żadne zarzuty. A jeżeli jest niewinny? Jeżeli te doniesienia są fałszywe i wymyśliły je dziewczyny, którym nie udało się zrobić kariery i teraz się mszczą? Pudelek zszargał jego dobre imię, którego już nie odzyska...
Pudelek napisał również o wypadku z udziałem ojcem aktorki Marty Żmudy Trzebiatowskiej, Andrzejem. Wójt małej miejscowości odmówił badania alkomatem, zgodził się jednak na badanie krwi (jest dokładniejsze). Nie ma jeszcze wyników, ale Pudel już go osądził - Andrzej Żmuda Trzebiatowski na pewno był pijany. A jeżeli był trzeźwy? Piesek chyba nie wziął takiej możliwości pod uwagę.
Tak poza tym - co to za dziwna składnia: ,,Żmuda Trzebiatowski nie komentuje sprawy i nie oczywiście odbiera telefonów o dziennikarzy"? Trudno mi uwierzyć, że to zdanie napisała osoba po skończonych studiach dziennikarskich.
Nie podoba mi się również to, że Pudel wmieszał w tę sytuację Martę, która przecież nie ma z tym nic wspólnego! Andrzej Żmuda Trzebiatowski jest dorosłym człowiekiem, odpowiedzialnym za siebie. Jego córka nie powinna ponosić konsekwencji za jego błędy.
Pudelek napisał też pełen jadu artykuł o córce Władimira Putina, Maszy. Kobieta przecież nie odpowiada za czyny ojca. Skąd redakcja wie, że ona żyje za jego pieniądze? Poproszę o jakieś dowody przelewów albo coś w tym stylu. Widać, że Masza nie popiera polityki i poglądów swojego ojca, chce się od niego całkowicie odciąć. Ona nie jest niczemu winna! Tak poza tym, to kobieta na zdjęciu to nie Masza, a modelka Uma Blasini.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.